Idzie wiosna, idzie wiosna,
dobra jest narracja prosta,
którą dziś znów słychać wszędzie
- co to będzie, co to będzie?
Narratorzy będą chwalić
siebie wśród lizusów z sali.
Świat będą nam chcieli tłumaczyć,
ratować wszystkich z rozpaczy.
Na emocjach grać muszą głośno,
aby im słupki zaczęły rosnąć,
aby dosięgły poziomu ich ego,
nie będą chcieli przestrzegać reguł.
…i nawet gdy wyć zaczną syreny,
goniące wokół padliny hieny
- moralnie każda z nich niska,
w upiornych do władzy igrzyskach
na populizm, na fałsz i tupet
zrobić gotowa z twarzy swej dupę.